Paznokcie tipsy zdobienia wzorki

Dołącz do nas na:


ENAS on Facebook

Najnowsze na ENAS

Walentynki - Krok po Kroku

News image

Walentynki za nami, ale jesteśmy Wam winni jeszcze krok po kroku zdobień, które...

Czytaj więcej

Karnawałowy czar - Makijaż

News image

Propozycja makijażu na czasie, do paznokci 'Karnawałowy czar'. Makijaż na imprez...

Czytaj więcej

Złoto karnawału - Krok po Kroku!

News image

W tym roku w karnawale błyszczymy różnymi odcieniami złota, cekinami i diamencik...

Czytaj więcej

Zasięgnij porady eksperta

News image

Mamy nie lada gratkę dla każdego, kto do tej pory nie mógł skorzystać z opinii p...

Czytaj więcej
Katastrofa czyli stylistka złamała rękę!
Poradniki
piątek, 20 sierpnia 2010 15:02

zlamanie Przyszła mi na myśl sytuacja hipotetyczna, a mianowicie: co by się stało, gdyby stylistka paznokci coś sobie złamała – rękę lub nogę? Katastrofa!

Za lekki syntetyczny gips płaci się dodatkowo, w zależności od złamania ręki jest on do łokcia lub za łokieć, a wycena jest rzeczą subiektywną (spotkałam się nawet z kwotą 450zł, bo „ręka jest bardzo szeroka”). Zakładając, że dobrze nam złożą nasze biedne złamane kości (co wcale nie jest takie oczywiste) i okres gojenia będzie przebiegać prawidłowo, może nas czekać rozcięcie i założenie drugiego gipsu oraz skrócenie okresu noszenia.

 

W przypadku gdy jesteśmy zatrudnione na umowę o pracę i grzecznie sobie w salonie pracujemy, to „nic się nie dzieje”, zabieramy zwolnienie, dajemy pracodawcy i idziemy na 2 miesiące do domu (nie zapominając o tym, że jeszcze czeka nas okres rehabilitacji). Niestety będzie nam wypłacane tylko tyle pieniążków, ile mamy na umowie!

Jeśli mamy własną działalność, to musimy pilnować, żeby terminowo opłacać ZUS. Wtedy również przysługuje nam prawo do zasiłku chorobowego, a jego wysokość zależy od kwoty zadeklarowanej jako podstawa składki. Zwolnienie od lekarza przesyłamy do odpowiedniego dla nas oddziału ZUS w terminie nie przekraczającym 30 dni od daty wystawienia zwolnienia.

 

Tak to wygląda od strony prawno-finansowej. Większość ludzi nie jest zbytnio zmartwiona takim złamaniem, ponieważ siedzą w domu bardzo długo i dostają za to pieniążki. Ale w naszej branży niestety jest inaczej. Jak wyobrażacie sobie waszą nieobecność w pracy przez 2 czy 3 miesiące?

Jeżeli mamy złamaną nogę, to możemy jakoś wykonywać usługi, przynajmniej te przy stoliku, jak manicure, akryl, żel. Musimy sobie wtedy odpowiednio urządzić miejsce pracy, aby nie było potrzeby nadmiernego krążenia, a może raczej kuśtykania, po salonie.

 

Natomiast ręka? Sodoma i Gomora… zastanawiałam się co bym zrobiła w takiej sytuacji. Przecież moje klientki nie będą czekać kilku miesięcy na paznokcie! Oczywiście, te stałe wrócą, ale zapewne bardzo duża część rozejdzie się po innych stylistkach, a te zrobią dużo, żeby nowe klientki zatrzymać przy sobie.

 

Może pracować mimo złamania? Jak by to wyglądało? Ja osobiście używam obu rąk przy stylizacji, lewą sobie podtrzymuje itp. itd. A prawą trzymam przykładowo pilnik. No i kwestia higieny… nałożyć plastikową torebkę na gips, żeby pył się nie dostał? :D:D:D Ciężka sprawa.

 

Jeżeli prowadzimy własną działalność możemy kogoś zatrudnić na czas naszej nieobecności. Wiąże się to z problemami urzędowymi- tzn. latanie po urzędach i zgłaszanie nowego pracownika jest dla nas problemem, gdy mamy złamaną rękę bądź nogę. Istnieje również ryzyko, że zatrudniona przez nas osoba „podbierze” nam klientki. Trzeba „trafić” na uczciwą osobę. Jest też opcja wzięcia praktykantki i wydaje mi się, że jest to warte przemyślenia, ponieważ wtedy zachowałybyśmy jako taką płynność finansową.

 

Po analizie całej sytuacji uznałam, że chyba najlepiej byłoby, aby znajoma stylistka przejęła moje klientki na czas mojej choroby. Pieniążki w całości byłyby jej oczywiście, ja natomiast uzyskałabym pewność, że przynajmniej większość klientek do mnie wróci, bo koleżanka nie będzie ich namawiać do zmiany stylistki.

 

Jak Wy byście postąpiły? Czekam na pomysły i nikomu nie życzę takiej sytuacji...

 

Autor:

Joanna Fronczak

 

Tags:     złamanie      fronczak      prawo      paznokci      paznokcie      was      akryl      usługi      klient      prawa      salon      stylizacji      stylist      pył      stylistka      manicure      cena      Ewa      czę      G      asn      klientki      po      oczy      łoże      pomysł      szen      kre      mania      iza
Powiązane artykuły:
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Komentarze  

 
#25 Moskwa 2012-01-31 05:41
APOKALIPSA!!!
artykuł doskonały-ja również dotychczas nie myślałam nawet o takiej sytuacji,a wypadki po ludziach chodzą 8)
myślę,że odesłałabym klientki do stylistki droższej i pracującej w innym stylu niż ja-większość by wróciła
oczywiście ze złamaną nogą praca jak zwykle :lol:
 
 
#24 magda1812 2011-11-09 23:09
najbardziej racjonalnym wyjściem byłoby ubezpieczenie rączki tak wysoko aby w momencie niedyspozycji zatrudnić inną osobę na umowę zlecenie i czuwać pieczę nad całym przedsięwzięcie m:-) Niektóre umowy zlecenie nie podlegają oskładkowaniu.
 
 
#23 EnniscorthyNails 2011-10-23 16:42
Katastrofa:(
 
 
#22 kupiska 2011-10-19 11:08
najlepiej zatrudzic kogos zaufanego bilska znajoma czy kogos z rodziny
 
 
#21 magda1_1998@wp.pl 2011-10-08 21:40
trudno pomóc ,ciężka sytuacja jednak nie bez wyjścia ;-)
 
 
#20 meliana 2011-09-29 21:05
ooo to naprawde ciezka sprawa... trudno by pracoac jedna reka
 
 
#19 Ifigenia 2011-09-22 12:03
Przede wszystkim UBEZPIECZENIE! To bardzo ważne - może uda się pokryć straty. Trzeba też zadbać o Klientki, rzetelnie je poinformować, tak trochę wziąć na litość - jeśli będą wiedziały, z jakiego powodu nie możemy ich przyjąć jest większa szansa, że będą wyrozumiałe :)
 
 
#18 kruszynkakasia 2011-05-14 12:24
A jeśli chodzi o samą sytuację złamania ręki to nie raz się nad tym zastanawiałam, i najbardziej mnie zastanawia to czy była by szansa powrócenia do zawodu, bo przecież nie zawsze ręka wróci do takiej samej sprawności (chodzi mi tu o złamanie ręki, którą wykonujemy stylizacje)
i po jakim czasie powrót byłby możliwy
 
 
#17 kruszynkakasia 2011-05-14 12:21
latanie po urzędach i zgłaszanie nowego pracownika jest dla nas problemem, gdy mamy złamaną rękę bądź nogę. Z tym nie do końca się zgodzę, bo jeśli mamy złamaną rękę to chodzić możemy, więc wyprawa do Urzędu nie jest większym problemem niż była by bez złamania.
 
 
#16 Junior250486 2011-04-15 18:02
jakoś nigdy nie zastanawialem sie co zrobić w takiej sytuacji
 

Zarejestruj się żeby dodać komentarz!

Warto przeczytać

Wypadki Kupidyna, czyli ENASowy Konkurs AntyWalentynkowy [Głosowanie!]

Zbliżają się Walentynki, co oznacza, że już niedługo nawet udo w mięsnym będzie...

Czytaj więcej

Groszkowiec - Krok po Kroku!

Świeży, soczysty groszek jest nie lada przysmakiem, ale, jak się okazuje, może ...

Czytaj więcej

Co drzemie w kremie (część III)?

To już ostatnia część tekstu opisującego właściwości naturalnych składników zna...

Czytaj więcej

Zabiegi kosmetyczne

Od wieków ludzie stosowali różne zabiegi, chcąc zachować młodość i urodę. Korzy...

Czytaj więcej