|
Jedną z podstawowych rzeczy przy otwieraniu własnego salonu jest rozpisanie cennika. Musimy zastanowić się, w jakiej cenie chcemy oferować poszczególne usługi.
Należy wziąć pod uwagę: - płacony przez nas czynsz - opłaty - koszty produktów, także tych jednorazowych - nasze umiejętności - ceny konkurencji
Moim zdaniem, ustalanie zbyt niskich cen za przedłużanie nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeżeli się dopiero uczymy. Lepiej nauczyć się robienia pazurków na modelkach, przyjaciółkach i rodzinie, dodatkowo można wspomóc się doszkoleniem pod okiem dobrego instruktora, a do klientek wyjść z normalną ceną. Dlaczego?
1. Jak w przyszłości podniesiemy ceny, sporo klientek od nas odejdzie. Niestety ta grupa osób przychodziła do nas głównie ze względu na niską cenę. Być może po „przetestowaniu” innych stylistek te panie wrócą do nas, bo już nas znają, „przeżyły” rozwijanie naszych umiejętności i wiedzą, że mogą nam zaufać.
2. Niska cena utrzymująca się na rynku „psuje” ten rynek, tzn. klientki wyrażają nadzieję, a następnie żądanie obniżenia cen przez wszystkie salony. Należy zrozumieć, że lepsza współpraca między salonami jest możliwa dzięki satysfakcjonującym, a nie niskim cenom. Branża kosmetyczna bardzo dynamicznie się rozwija, mamy dużo szkoleń, nowości – im więcej zarabiamy, tym więcej możemy w siebie zainwestować.
3. Pracujemy jako stylistki paznokci i mimo, że jest to zawód trochę nietypowy, może odbiega od standardów (np. praca od 8 do 16 przy komputerze), to oprócz pasji jest źródłem naszego utrzymania. Musimy przecież płacić za mieszkanie, żywność, po prostu za coś żyć.
Dlatego uważam, że lepiej ustalić ceny na przystępnym poziomie. Jak to zrobić?
Nie będę omawiać kwestii czynszu i opłat, ponieważ w każdym mieście kwestia czynszu wygląda inaczej; niekiedy jest to 600zł, niekiedy ponad 2 tysiące, więc tu naprawdę ciężko spekulować. Jeżeli chodzi o ZUS – w przypadku, gdy dopiero zaczynamy jest to kwota ok. 300zł. Co do skarbówki – każdy wybiera sobie swój sposób rozliczenia.
Koszt produktów musi się nam zwracać, to pierwsze i najważniejsze. Przyjmuje się, że koszt produktów potrzebnych do stworzenia paznokci to ok. 10-15% ceny usługi. Lepiej nie ryzykować kupowania nieznanych nam produktów tylko dlatego, że są tanie, ponieważ mogą mieć kiepską przyczepność, a kiepskie paznokcie = strata klientek.
Ceny, które nakłada konkurencja. Bardzo istotne dla nas informacje, które łatwo możemy znaleźć chociażby w internecie. Raczej nie jest wskazane dzwonienie anonimowo do salonu i wypytywanie o wszystko po kolei. Nie świadczy to o nas zbyt dobrze. Osobiście, nie rozumiem różnych podchodów, jakie czasami stosuje konkurencja. Pamiętajmy, że rynek jest duży, a tym samym kobiet, które chcą dbać o paznokcie też jest dużo. Udane życie zawodowe nie polega na zawiści i wzajemnym podkładaniu sobie kłód. Na dłuższą metę tego typu zabiegi dadzą skutek odwrotny do zamierzonego. Dlatego oferowanie ceny o 50% niższej niż cena konkurencji trochę mija się z celem – jest to korzyść krótkoterminowa. A pamiętajmy, że za rok czy dwa nowa osoba może otworzyć salon obok naszego i same nie chciałybyśmy, aby się tak zachowywała. Zamiast tego proponuję raczej miesięczne lub dwumiesięczne promocje na wybrane usługi czy pakiety.
Inna cena usługi na żelu i tipsie oraz rozróżnienie cen akrylu i żelu. Musimy się zastanowić, czy zastosować inną cenę w przypadku przedłużania żelem i akrylem. Czy różne ceny nie będą skłaniały klientek do wybrania któregoś z wariantów? Tak samo dopłata za cover. Może się zdarzyć, że klientka zrezygnuje z covera, aby mniej zapłacić, lecz jej paznokcie będą się lepiej prezentować z jego użyciem, co może w rezultacie doprowadzić do powstania nieprzyjemnej sytuacji.
Dodatkowe opłaty za ozdoby. Również często stosowana praktyka. Proponuję nie naliczać dodatkowych 2zł za 2 cyrkonie – nie tworzy się problem z wydawaniem drobnych oraz klientka jest zadowolona z tego, co dla nas jest drobnostką.
Zachęcam do komentowania oraz pisania czym Wy się kierujecie przy wyznaczaniu swoich cen.
Autor:
Joanna Fronczak
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.